7.04.2012

Rozdział 6




Gdy pobiegłam schodami na górę , nie fortunnie zaczepił mnie tata .
- I jak było ?
- Spoko - odpowiedziałam krótko .
- A ten chłopak ? Jaki jest ? - dopytywał tata .
- Jest w porządku . - Uśmiechnęłam sie do niego . Czy on może skończyć z tymi pytaniami ? Spieszy mi się z deczka .
- Tato , przepraszam . Mogę już iść do siebie ? - zapytałam lekko już poddenerwowana .
- No jasne księżniczko - Tata pocałował mnie w czoło .
Minełam go i weszłam po schodach .
W pokoju było strasznie duszno . Otworzyłam okno żeby się przewietrzyło i poszłam do łazienki wziąć prysznic .
Wyszłam dopiero po godzinie . Długo rozmyślałam , czy ja i Lucas jesteśmy już parą ? To głupie napisać sms'a czy jesteśmy razem czy nie , ale byłam naprawdę ciekawa .
Nagle usłyszałam że mama woła mnie , abym zeszła na dół . Od razu pobiegłam .
- Co jest ? - zapytałam zszokowana .
- Telefon do ciebie . - Powiedziała spokojnie .
Zabrałam jej słuchawkę i pobiegłam spowrotem na górę .
- Halo ?
- Cześć Em . To ja Lucas . - usłyszałam w s łuchawce ten seksowny głos .
- O siema - Uśmiechnęłam się do siebie . - Jeszcze nie śpisz ?
- Nie i przepraszam jeśli cię obudziłem - Wyraził skruchę .
- Nie , spoko , nie spałam .
- Chciałem ... - urwał .
- Tak , co chciałeś ? - Dopytywałam .
- Chciałęm zapytac czy jesteśmy parą . - Wysukał speszony .
Zakaszlałam . Czyli on też wiedział niewiele o związkach , tak jak ja .
- Wydaje mi się że tak . - Powiedziałam wreszcie . - Zależy to tylko od ciebie .
- Ja chcę . Dobranoc Emily - szepnął .
- Dobranoc Lu - powiedizałam i rozłączyłam się .
Po tej rozmowie mogłam spać spokojnie . Wiedziałam na czym stoję . Jutro miał po mnie przyjść . Mieliśmy pójść razem do szkoły . Trzymając się za ręce . To miało byc coś pięknego . Coś na co przyszło mi czekać 10 godzin . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz